Czy wzrost wpływa na długość życia? To pytanie, które pojawia się częściej, niż można by się spodziewać. Bo choć większość z nas martwi się o nadprogramowe kilogramy czy zbyt wcześnie pojawiające się zmarszczki, to wśród zainteresowanych długowiecznością (czytaj: wszystkich po trzydziestce) pojawia się również intrygujące pytanie – czy niscy ludzie żyją dłużej? A może odwrotnie – to wysocy mają większe szanse na przecinanie setki z tortu urodzinowego? Czas przyjrzeć się faktom, mitom i nieco z przymrużeniem oka spojrzeć na teorie, które wzrost próbują połączyć z metryką życia.

Czy natura faworyzuje niskich?

Jeśli wierzyć niektórym badaniom, Mother Nature ewidentnie ma słabość do ludzi niższego wzrostu. Naukowcy z University of Hawaii przeprowadzili wieloletnie badania na mieszkańcach wyspy Oahu, by sprawdzić, czy istnieje związek między wzrostem a długością życia. Co odkryli? Że osoby poniżej 160 cm żyły średnio dłużej niż ich wyżsi sąsiedzi. Dlaczego? Krótszy wzrost może oznaczać mniej komórek w organizmie, a co za tym idzie – mniej szans na powstanie mutacji nowotworowych.

Dodatkowo, niscy ludzie zużywają mniej energii, a ich ciało podlega mniejszemu obciążeniu – zarówno metabolicznemu, jak i mechanicznemu. To jak z samochodem: mniejsze silniki bywają bardziej ekonomiczne i rzadziej się psują. Może więc coś w tym jest?

Mit długowiecznego karła?

Oczywiście, jak przy każdym naukowym hicie, również tutaj pojawia się całe stado mitów. Jednym z nich jest przekonanie, że niski wzrost to prawie gwarantowana przepustka do klubu stulatków. Prawda jest nieco bardziej skomplikowana. Choć pewne korelacje istnieją, to wzrost to tylko jeden z wielu czynników wpływających na długość życia. Genetyka, styl życia, dieta, poziom stresu, aktywność fizyczna – to wszystko odgrywa równie istotną (jeśli nie większą!) rolę niż kilka dodatkowych lub brakujących centymetrów.

Zresztą pomyślmy o tym w ten sposób: gdyby wzrost był głównym determinantem długowieczności, historia znałaby setki opowieści o 110-letnich krasnalach ogrodowych. A jakoś nikt takich reportaży w TV nie widział.

Ile żyją niscy ludzie – co mówią statystyki?

Statystyki faktycznie sugerują pewne różnice. Średnia długość życia osób niższych bywa nieco wyższa – nawet o 1-2 lata w porównaniu do wyższych. W Japonii, gdzie średni wzrost jest relatywnie niski, notuje się jedne z najwyższych wskaźników długowieczności na świecie. Z kolei w krajach takich jak USA, gdzie wzrost raczej nie jest problemem, średnia życia nie zachwyca.

Warto też podkreślić, że pytanie ile żyją niscy ludzie nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi. Wszystko zależy od wielu zmiennych – czasem około metra pięćdziesiątki może okazać się biletem do stu lat radości, a czasem nawet dwumetrowy kolos z obfitą dietą i genami z eliksirem młodości nie dożyje emerytury.

Więcej danych i ciekawostek w temacie znajdziesz tutaj: ile żyją niscy ludzie.

A co z wysokimi?

Zwolennicy wzrostu mogą odetchnąć z ulgą – to nie tak, że każdy centymetr powyżej średniej to skrócenie życia. Wysocy ludzie często posiadają lepsze predyspozycje do uprawiania sportu, mają większą objętość płuc i – podobno – częściej osiągają sukcesy zawodowe (bo kogo nie przekonuje wysoka posturą?). Wszystko zależy od tego, jak dba się o swoje ciało. Jeśli masz 190 cm wzrostu, ale zdrowo się odżywiasz, uprawiasz sport i nie stresujesz się nadmiernie – Twoje szanse na długowieczność są równie wysokie, co Ty!

Co więcej, tkwienie przy jednej zmiennej (jaką jest wzrost) to zbytnie uproszczenie. Ludzki organizm to złożona maszyna, której długość działania zależy od tysięcy czynników – w tym także od tego, jak często się śmiejesz i czy potrafisz zapomnieć o zmartwieniach przy dobrym serialu i szklance herbaty.

W końcu nie chodzi tylko o to, jak długo żyjemy. Chodzi o to, jak dobrze żyjemy – niezależnie od tego, czy z goryczą spoglądamy z dołu na najwyższą półkę, czy z dumą wieszamy zasłony bez drabiny.

Podsumowując — nauka podpowiada, że niski wzrost może dawać lekką przewagę w wyścigu po długowieczność, ale nie jest to różnica dramatyczna. To raczej subtelne mrugnięcie natury niż bezwzględne prawo biologii. Tak więc niezależnie od tego, czy masz metr pięćdziesiąt czy metr dziewięćdziesiąt – dbaj o siebie, śmiej się często i jedz brokuły. A po resztę dobrego – zaglądaj do sprawdzonych źródeł.