Telewizja i platformy streamingowe od lat udowadniają, że seriale o kobietach potrafią być nie tylko emocjonujące, ale też inteligentne, zabawne i zaskakująco życiowe. Raz śmieszą do łez, raz wyciskają z człowieka ostatnią łzę, a czasem robią jedno i drugie w tym samym odcinku, co jest już wyższą szkołą serialowego życia. Właśnie dlatego historie o kobietach tak chętnie oglądamy: są pełne relacji, ambicji, przewrotek losu i bohaterek, które nie zawsze mają plan, ale za to zwykle mają charakter. I to jaki!

Dlaczego seriale o kobietach tak wciągają?

W dobrym serialu kobieta nie jest tylko dodatkiem do fabuły, ale jej sercem, motorem i czasem także główną dostawczynią chaosu. To właśnie dlatego seriale o kobietach przyciągają tak szeroką publiczność. Pokazują codzienność w wersji bardziej błyskotliwej niż poranna kawa, a przy tym dotykają tematów, z którymi łatwo się utożsamić: przyjaźni, relacji, pracy, macierzyństwa, samotności, dojrzewania czy szukania siebie po raz trzeci, czwarty albo piętnasty. W tych produkcjach bohaterki nie muszą być idealne. Wystarczy, że są prawdziwe, wyraziste i potrafią wpaść w kłopoty z godnością lub bez niej.

Ranking seriali o kobietach, które warto znać

1. „Fleabag” – ten serial to mistrzowska mieszanka autoironii, bólu i humoru, którego nie da się podrobić. Phoebe Waller-Bridge stworzyła bohaterkę, która mówi to, czego inni nawet nie odważyliby się pomyśleć. Efekt? Błyskotliwa opowieść o stracie, miłości i totalnym emocjonalnym bałaganie, podanym z taką lekkością, że człowiek śmieje się, po czym nagle czuje ukłucie w sercu.

2. „Grace and Frankie” – serial idealny dla tych, którzy lubią, gdy życie wywraca się do góry nogami, ale z klasą. Dwie bohaterki po sześćdziesiątce odkrywają, że ich mężowie mają wobec siebie nieco inne plany niż tradycyjna emerytura. Brzmi poważnie? Spokojnie, tu jest też mnóstwo absurdu, czułości i bardzo dobrego humoru. To dowód, że najlepsze seriale o kobietach nie kończą się na „młodości, pięknie i wielkim mieście”.

3. „Sex Education” – choć to serial młodzieżowy, kobiece postacie są w nim absolutnie pierwszoplanowe. Matka Otisa, Jean, to jedna z najbardziej barwnych i zabawnych bohaterek współczesnej telewizji. Silna, skomplikowana, nieidealna i przez to świetna. Ten tytuł pokazuje, że rozmowa o emocjach, ciele i relacjach może być mądra, odważna i przy okazji naprawdę zabawna.

4. „Wielkie kłamstewka” – elegancja, napięcie i perfekcyjnie zagrane bohaterki, które na pierwszy rzut oka mają wszystko, a potem okazuje się, że pod idealną fasadą buzują tajemnice. To serial o kobietach, które są jednocześnie silne i kruche, opanowane i rozsypane. Taka mieszanka działa jak dobry thriller psychologiczny z dodatkiem alpejskiego słońca i sąsiedzkich plotek.

5. „The Marvelous Mrs. Maisel” – jeśli szukasz produkcji pełnej energii, stylu i dialogów szybszych niż myśli po trzeciej kawie, ten serial będzie strzałem w dziesiątkę. Midge Maisel udowadnia, że kobieta może odnaleźć swój głos nawet wtedy, gdy wszyscy wokół chcieliby, by mówiła ciszej i grzeczniej. To opowieść o ambicji, przełamywaniu schematów i o tym, że stand-up bywa bardziej wyzwalający niż terapia.

Polecane seriale, gdy masz ochotę na emocje, śmiech i odrobinę chaosu

Jeśli lubisz historie bardziej obyczajowe, koniecznie zwróć uwagę na „Ginny & Georgia” – serial pełen rodzinnych spięć, sekretów i relacji, które potrafią wybuchnąć szybciej niż popcorn w mikrofalówce. Z kolei „Maid” to propozycja mocniejsza, bardziej poruszająca i bardzo ważna społecznie. Pokazuje, jak trudne bywa odbudowywanie życia, gdy świat zdaje się urządzać wszystko pod górkę. A jeśli masz ochotę na coś lżejszego, „Emily w Paryżu” dostarczy ci kolorów, romansów i odrobiny modowego szaleństwa, które ogląda się z miną: „tak, proszę, chcę jeszcze tego absurdalnie pięknego chaosu”.

Seriale o kobietach z pazurem, czyli gdy bohaterka nie prosi o pozwolenie

W tej kategorii królują postacie, które nie czekają na ratunek. Wolą same wejść do pokoju, przewrócić stolik i jeszcze przeprosić za hałas. Takie są bohaterki „Killing Eve”, „Dead to Me” czy „Russian Doll”. Każda z tych produkcji udowadnia, że kobieca perspektywa może być mroczna, przewrotna i pełna czarnego humoru. Właśnie za tę różnorodność kochamy seriale o kobietach – bo nie ma jednego wzorca kobiecości, jest za to całe mnóstwo świetnie napisanych historii, w których można znaleźć coś dla siebie.

Jak wybrać serial idealny na wieczór?

Najlepiej zacząć od nastroju. Jeśli chcesz się pośmiać, wybierz komedię z ostrym dialogiem. Jeśli masz ochotę na emocjonalny rollercoaster, postaw na dramat. Gdy potrzebujesz odrobiny inspiracji, szukaj bohaterki, która walczy o siebie mimo przeciwności. Dobre seriale o kobietach mają tę zaletę, że nie trzeba ich oglądać „na serio” jak dokumentu historycznego o praniu duszy. Można je chłonąć dla rozrywki, ale też wynieść z nich coś więcej: przypomnienie, że siła nie zawsze wygląda jak superbohaterska peleryna. Czasem jest to po prostu umiejętność podniesienia się po kolejnym życiowym potknięciu i powiedzenia: „dobra, lecimy dalej”.

Jeśli szukasz produkcji, które bawią, wzruszają i pokazują kobiety w całej ich złożoności, wybór jest naprawdę szeroki. Od komedii, przez dramaty, po seriale z kryminalnym pazurem – każda z tych historii daje coś innego, ale wszystkie łączy jedno: świetnie napisane bohaterki. A to właśnie one sprawiają, że po odcinku zostaje w głowie nie tylko fabuła, lecz także poczucie, że świat seriali jest trochę bardziej inteligentny, zabawny i po prostu ciekawszy. I bardzo dobrze, bo życie bez dobrego serialu byłoby jak herbata bez kubka — teoretycznie możliwe, ale po co się tak męczyć?