Kiedy mówimy o Brytyjskiej Rodzinie Królewskiej, myśli nieuchronnie wędrują do Elżbiety II, Diany, a ostatnimi laty do Meghan i Harry’ego. Jednak jest jedna postać, która nieco schowana w cieniu, zasługuje na osobne światło reflektorów. Oto księżniczka Małgorzata – młodsza siostra Królowej Elżbiety II – kobieta z pazurem, duszą artystki i sercem, które nigdy nie przestało poszukiwać miłości. Jak wyglądało jej życie? Czym zasłynęła? I – nie zapomnijmy pytania, które nurtuje każdego fana monarchii – co wiemy, jeśli chodzi o księżniczka Małgorzata dzieci? Czas się dowiedzieć.
Nie taka nudna wersja „korony”
Księżniczka Małgorzata urodziła się 21 sierpnia 1930 roku jako córka króla Jerzego VI i królowej Elżbiety. Od najmłodszych lat wiedziała, że od tronu dzieli ją kanapka z dżemem, czyli starsza siostra Elżbieta. W przeciwieństwie do swojej bardziej statecznej siostry, Małgorzata słynęła z nonszalancji, błyskotliwego humoru, a także dość intensywnego życia towarzyskiego. W czasach, gdy etykieta dworska była niczym kodeks wojskowy, księżniczka postanowiła być rock’n’rollową wersją rodziny Windsorów.
Skandal? Małgorzata? Ależ oczywiście. Jej romans z grupowym pilotem Peterem Townsendem był tematem tabloidów zanim jeszcze wynaleźliśmy tabloidy w obecnym kształcie. A jej ślub z fotografem mody Tony’m Armstrong-Jonesem był połączeniem świata błękitnej krwi i artystycznej bohemy. Z tej unii zrodziły się jednak dzieci – ale o tym za chwilę.
Miłość, małżeństwo i lekkie trzęsienie w pałacu Buckingham
W 1960 roku Małgorzata poślubiła Tony’ego, który wkrótce otrzymał tytuł hrabiego Snowdon. Ślub transmitowano w BBC, a prawie 300 milionów ludzi oglądało, jak para mówi sobie magiczne „yes, I do” (brytyjską wersję „tak, kochanie”). Małżeństwo przetrwało dłużej niż niektóre seriale Netflixa, bo aż do 1978 roku – a to i tak rekord w rodzinie królewskiej, gdzie rozwody są równie częste jak filiżanki herbaty o piątej.
Ich związek był pełen namiętności, ale i dramatów na miarę brytyjskich oper mydlanych. Tony podróżował po świecie, a Małgorzata – cóż, lubiła życie w stylu „glam & gin”. Para nie pasowała do siebie bardziej niż ryba do roweru, co szybko dostrzegły brytyjskie gazety. Niemniej, para doczekała się dwójki dzieci, które okazały się być (o dziwo!) całkiem normalne jak na królewskie standardy.
Księżniczka Małgorzata dzieci – Kim są i co dziś porabiają?
Dzieci księżniczki Małgorzaty to David Armstrong-Jones oraz Lady Sarah Chatto. David, znany również jako 2. hrabia Snowdon, odziedziczył po ojcu smykałkę do designu i meblarstwa. Prowadził firmę Snowdon & Company zajmującą się luksusowym wzornictwem wnętrz. Choć formalnie jest arystokratą, nie ma problemu z ubraniem się w dżinsy i planowaniem kuchni w stylu „farmhouse chic”.
Lady Sarah Chatto, z kolei, poszła śladem artystycznych zainteresowań rodziców. Jest malarką, której prace były wystawiane w prestiżowych galeriach. Uważana za jedną z najbardziej zrównoważonych członkiń rodziny królewskiej, wiedzie spokojne życie z dala od medialnego zgiełku. Co ciekawe, oboje dzieci księżniczki Małgorzaty są bardzo blisko związani z rodziną królewską, mimo że nie pełnią oficjalnych funkcji.
Słowa „księżniczka Małgorzata dzieci” mogą nie wywoływać dziś sensacji, ale warto pamiętać, że w czasach ich narodzin każdy ruch monarchii był analizowany z dokładnością, jakiej nie powstydziłby się Sherlock Holmes. A jednak – oboje dzieci wyrosły na osoby godne królewskiego nazwiska, choć bez królewskiej presji.
Z życia pozapałacowego i zdrowotne zawirowania
Po rozwodzie życie Małgorzaty stało się bardziej samotne, ale nadal barwne. Uwielbiała karaiby (szczególnie swoją willę na Mustique), była zagorzałą miłośniczką sztuki, a jej przyjęcia owiane były legendą. Niestety, styl życia odcisnął piętno na jej zdrowiu. W latach 90. przechodziła incydenty zdrowotne, a w 2002 roku zmarła w wieku 71 lat.
Mimo trudnych momentów, księżniczka pozostaje ikoną stylu i symbolem tego, że nawet członkowie rodziny królewskiej mają prawo być… po prostu sobą.
Choć życie księżniczki Małgorzaty było wręcz usiane skandalami, romansami i eleganckimi sukniami haute couture, trudno nie docenić jej roli jako kobiety, która uparcie odmawiała pozostania tylko „drugą siostrą królowej”. Jej dzieci – choć nie królują w tabloidach – odziedziczyły po niej artystyczną duszę i niesamowity spokój ducha. A my? My cieszymy się, że historia zna odpłynie od koron i orderów – prosto w stronę ludzkich opowieści.